Paulina & Bartosz

Być może zwróciliście już uwagę, iż w moich opisach odwołuje się często do pór roku. Tak Moi Drodzy, to istotne gdyż każda pora roku tworzy zupełnie inne kolory i odcienie wokoło. To kolejny aspekt powodujący różnorodność mojej pracy a tym samym czyni ją bardziej ciekawą. Ślub P & B miał miejsce w jesienny, deszczowy weekend. Wierzcie mi ale bardzo lubię śluby w takich warunkach oraz takiej aurze. Jeśli chcecie mogę Wam opowiedzieć coś więcej na ten temat  tutaj

Julia & Bartek Co za dzień…

Mglisty poranek, masa wiosennej zieleni, góry, lasy, brak zasięgu w telefonie czyli idealne miejsce na wesele by cieszyć się tylko nim ! Bardzo fajne uczucie, gdy już o poranku i od pierwszych sekund czujesz, że ten dzień będzie udany. Julio i Bartku miło było Was poznać!!!

Jeśli spodobał Ci się film skontaktuj się ze mną przez ten link

Spontaniczna sesja w dniu ślubu Oli i Norberta

To było niezwykłe gdyż w ten upalny, lipcowy weekend wydawało się, że wokół rozpościera się wyłącznie aura miejskich, surowych widoków. Wystarczyło jednak namówić młodą parę na krótki wyskok w pobliski las z ciekawymi bagnami by wraz z fotografem wykonać szybką sesję foto-wideo. Zobaczcie ten krótki wycinek stanowiący jedynie zapowiedź ich pełnego filmu.

Zachęcam do kontaktu ze mną tutaj.