kamerzysta ślubny

Filmowiec ślubny – 3 zmory mojej pracy

Filmowiec ślubny z za kulis

Filmowiec ślubny który mówi o swoich wadach? Długo zastanawiałem się czy się tym z Tobą podzielić bo to jednak trochę osobiste historie. Pomyślałem jednak, że fajnie byłoby gdybyś poznał moją pracę od jej nieco mniej przyjemnej strony. Jeśli już podpisałeś ze mną umowę to przy okazji dowiesz czemu pewne rzeczy są tak ważne. Dlaczego np. musze być dużo wcześniej od młodej pary w niektórych miejscach.

Każdy aspekt, każda rzecz, każdy zawód czy pasja ma swoje jasne i ciemne strony. Takie życie po prostu. Mimo, że film ślubny to działka, którą bardzo lubię ma ona też swoje czynniki, które nie należą do najprzyjemniejszych… Oto 3 zmory najbardziej popularne w mojej pracy 🙂

filmowiec ślubny

Stres wywołany pośpiechem…

Nikt go raczej nie lubi. Uruchamia się najczęściej w momencie, gdy następuje obsuwa w organizacji ślubu. Na szczęście potrafię ten stres kontrolować i mam swoje metody by się wyciszać ale czasem tak dużo się dzieje, że nie ma na to czasu. Oczywiście rozróżniam tutaj 2 rodzaje stresu. Stres niezdrowy dla mojego organizmu i spokoju ducha oraz stres związany ze zdrową mobilizacją. W kluczowych momentach takich jak wejście pary młodej do kościoła czy przysięga częściej mam to drugie 🙂 Całe szczęście 🙂

W tym miejscu z racji doświadczeń z tyloma parami przyznaje jedno. Im więcej konkretnych rozmów organizacyjnych tym lepiej. Im mniej niedomówień tym potem łatwiej moja współpraca z młodymi parami sie układała. Pary niejednokrotnie doceniały też to, że pomogłem im przy okazji takich dyskusji w lepszym poukładaniu dnia ślubu. Szczególnie dotyczyło to porannych przygotowań.

Nie masz czasu na organizację ślubu? Obawiasz się, że tego nie ogarniesz? Poznaj Kinge i Angelikę, które odciążą Cię od tego dylematu.

Ktoś zadał mi kiedyś pytanie czy wciąż stresuje się podczas pracy jak dawniej, gdy zaczynałem. Dawniej nie byłem tak dobrze zorganizowany jak dziś jako filmowiec ślubny ale ten rodzaj emocji wciąż jest ze mną z pewnych ważnych powodów. Każdy ślub jest po prostu inny, każda para jest inna, każdy kościół jest inny, każda sala jest inna…. Za dużo zmiennych by w tych szczegółowych kwestiach organizacyjnych popadać w rutynę. Ta raczej mi nie grozi…  I może dobrze bo wtedy pożegnałbym się już dawno z tym fachem 🙂

filmowiec ślubny

Brak miejsca parkingowego pod kościołem…

To jest czynnik, który również wywołuje spory dyskomfort ale wymieniam go osobno z bardzo ważnego powodu. Otóż pod kościołem mój samochód musi znaleźć się na długo przed przyjazdem pary młodej. 30 minut to minimalny czas jaki potrzebuje by przygotować się i rozstawić sprzęt w kościele (kamery, dźwięk czy dość istotne powitanie z gospodarzem czyli najczęściej z księdzem).

Potem mogę już spokojnie filmować to co dzieje się przed wejściem nowożeńców. Dlatego tak często wspominam o tym narzeczonym, gdy układamy harmonogram wspólnej pracy w ich dniu ślubu. 

Film ślubny z dronem? Przeczytaj o ujęciach z lotu ptaka, które nie zawsze są ok

Gdy musicie czekać na Wasze filmy…

Zależy mi na tym byś nie czekał zbyt długo na gotowy film ślubny. Nie mogę jednak pokonać czasu i nawet jeśli w umowie mamy spisany zakres oczekiwania to ja chciałbym byście go dostali wcześniej. Nie zawsze jest to możliwe. Jednak ten proces wymaga czasu i nawet ja muszę się uzbroić w cierpliwość wobec siebie samego. Pośpiech zabiłby bowiem to co chciałbym fajnego i wartościowego zawrzeć w Twoim w filmie ślubnym.

Jak widzisz wszystko to co napisałem wcześniej wymaga ode mnie samego bardzo ważnej rzeczy. To pokora i ufność, że zdążymy i że wszystko się uda.

Default image
Karol Niezgoda
Articles: 32