6 sposobów na film ślubny, do którego będziecie chcieli wracać

Sposób numer 1: Kocham tę pracę !!!

Muszę zacząć od tej podstawy podstaw. Uważam, że jeśli coś co robimy ma być dobre to musi mieć w sobie ducha pasji. Bez tego elementu uważam, że nie można robić czegoś solidnie. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystkim mogą podobać się moje filmy. Nie mam z tym problemu. Mam jednak zasadę, że puki kocham to robić będę to robił. Jak poczuje wypalenie to wtedy się wycofam. Już z jedną pasją takiego radykalnego ruchu dokonałem i nie żałuje. Zresztą więcej o tym możesz przeczytać w dziale o mnie ale puki co proszę Cię skup sie na dalszej części tego Ważnego poradnika.

Sposób numer 2: Banalne emocje

Kolejną rzeczą (tak wiem, oczywista oczywistość) to chwytanie emocji, które towarzyszą temu dniu. Wierzcie mi ale każda łza radości czy nawet smutku jest przeze mnie odbierana bardzo intensywnie przez co nieraz czuję się tak jak bym sam był zaangażowanym gościem weselnym w tym dniu. Fajne jest to, że gdy montuje film ślubny już w studiu nie raz te emocje powracają i wtedy czuję WOW….że właśnie o to chodzi. Bez tego nie robiłbym filmów ślubnych albo „produkował” bym je na sposób rutynowy. Zapewne bezdusznie, bez tego ważnego wydaje mi się czynnika ludzkiego.

Sposób numer 3: Zamiast efektów, ludzie. Ludzie są po prostu fajni, tylko tyle i aż tyle…

Trzecim sposobem na dobry film ślubny to nie efekty specjalne ale uchwycenie miejsc i ludzi. To chyba jeszcze większy banał prawda? Pracuję w różnych lokalizacjach Polski i nie tylko. Uwielbiam poznawać nowe rejony geograficzne a w związku z tym również i nowych ludzi. Uwielbiam ludzi i ich nieskończoną różnorodność. Jednak wielu kamerzystów mam wrażeni zdaję się o tym zapominać. Robią efektowny film ale nie ma w nim ludzi a jedynie efekty specjalne. Moje filmy nie zawierają udziwnionych przejść między scenami. Jestem zwolennikiem klasycznej szkoły filmowej, gdzie cięcia między obrazami są naturalne. Naturalne czyli takie jakie znacie z większości filmów fabularnych jakie kiedykolwiek oglądaliście.

Sposób numer 4: Estetyka

Czwarty element, który przychodzi mi do głowy to estetyka. Uwielbiam (moja kamera jeszcze bardziej) kolory i światła związane z tym dniem. Wierzcie mi ale mimo pozornego podobieństwa ślubów ostatecznie każdy z nich jest inny.  Bardzo często mam nawet tak, że gdy filmuje jakąś mega scenę w plenerze lub piękny detal to w głowie słyszę zdanie: „uwielbiam tą robotę!”. Czasem gdy fotograf ślubny stoi obok mnie to po prostu wymawiam te słowa na głos. Wtedy tworzy się fajna atmosfera między nami i natychmiast też lepiej się pracuje.  (Uwaga: dobre współdziałanie z fotografem w dniu ślubu to dla mnie mega ważny element. Tutaj znajdziecie listę fotografów z którymi współpracuję)

Sposób numer 5: Dźwięk

Ścieżka dźwiękowa chociaż często niezauważalna przez oglądającego, odgrywa bardzo istotny wpływ na odbiór danego filmu. Pewien mentor filmowy, od którego się uczyłem powiedział mi kiedyś, że dźwięk to ponoć 60 % całego piękna sztuki filmowej. I powiem Wam, że coś w tym jest! Podczas montażu filmu ślubnego wpierw układam obrazy. Na początku tego procesu jest jedynie film i cisza. Chcę wtedy upewnić się, że Wasza historia będzie bronić się samym obrazem. Cała zabawa zaczyna się w momencie, w którym podkładam ścieżkę dźwiękową. Uwielbiam ten moment! Czuję wtedy jak film mocno ożywa. Jest to jedna z tych kilku chwil, które powodują, że kocham to robić.

Film czuję bardzo muzycznie i rytmicznie dlatego też ważna jest dla mnie strona dźwiękowa każdej produkcji. Wykorzystuję tą umiejętność najlepiej jak tylko potrafię.

Sposób numer 6: Długość filmu

Zależy Wam na tym by wracać do swojego filmu po latach? Czy ten film ma skończyć w szufladzie obejrzany tylko raz? Nie lubię słowa produkcja. Wolę raczej tworzyć filmy ślubne dlatego też nie są one zbyt długie. Chce Wam dać coś więcej niż reportaż. Być może właśnie zadajesz sobie pytanie czy w takim filmie wszystko zmieszczę? Przygotowania, ceremonia, przysięga małżeńska, uroczyste wyjście z miejsca ceremonii, powitanie na sali, pierwszy taniec, tort, oczepiny. Nie wymieniłem chyba wszyskich elementów Waszego dnia a i tak zapewniam Was, że jest to do zrobienia. Te wydarzenia chcę udokumentować dla Was tak, by w Waszym sercu zagościła pewna rzecz. To potrzeba obejrzenia tego filmu raz jeszcze

W tym blogu dowiecie się więcej na temat długości moich filmów ślubnych.

Oferta

Zobacz moje filmy ślubne tutaj.